Wspomnienie
Zbigniewa Fastnachta
Po wojnie, w 1946
r., rodzice przenieśli się do Wrocławia (ojciec, doc.
dr Adam Fastnacht, historyk, był przed wojną asystentem
na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, po wojnie
kustoszem Biblioteki im. Ossolińskich we Wrocławiu).
Zbyszek skończył szkołę podstawową na Oporowie (dzielnica
Wrocławia), V Liceum Ogólnokształcące i skończył
geografię na Uniwersytecie Wrocławskim (zrezygnował
tylko z obrony pracy magisterskiej). Należał do
Uniwersyteckiego Koła Turystycznego, był organizatorem
studenckich rajdów, obozów, wycieczek. W 1962 r. został
przewodnikiem miejskim po Wrocławiu (uprawnienia klasy
II), w 1963 r. przewodnikiem terenowym oraz sudeckim (klasy
I). W latach 1971-1982 uczestniczył w pracach komisji
egzaminacyjnej dla przewodników sudeckich, w latach 1974-1982
był prezesem Koła Przewodników Terenowych i Sudeckich
przy Oddziale Wrocławskim PTTK. Uznawany za jednego z
najlepszych przewodników, o dużej wiedzy, zacięciu gawędziarskim
i talentach towarzyskich. Przed
schroniskiem przy ufundowanej przez niego tablicy pamięci
Marianny Orańskiej w towarzystwie przedstawicielki
Ambasady Krolestwa Niderlandów i autora książki o
Mariannie Orańskiej, Krzysztofa R. Mazurskiego Biba kochał góry,
śnieżnicką halę i "swoje" schronisko,
wybudowane w 1871 r. z polecenia właścicielki tych dóbr,
królewny holenderskiej Marianny Orańskiej. W ubiegłym
roku ufundował tablicę (jest umieszczona na zewnętrznej
ścianie "budy"), upamiętniającą inicjatywę
Marianny. Duch tej miłośniczki Śnieżnika nierzadko
pojawiał się tutaj na oświetlonych świeczkami
korytarzach, budząc grozę wśród turystek i uciechę
otulonego w prześcieradła Zbyszka. Słynął z fantazji
i kawalarskich pomysłów. Zawadiaka, czasem nazbyt
impulsywny, znany był też jako człowiek wielkiej
dobroci. Każdy mógł na niego liczyć w potrzebie.
[Powrót do strony głównej] [Historia PTT] [O tablicy PTT na Śnieżniku] |
|||